Shivagakomarpaj — linia przekazu z Chiang Mai

1

Historia tej szkoły sięga lat 60. XX wieku, kiedy to tajski lekarz tradycyjny — Ajahn Sintorn Chaichakan — postanowił przenieść wiedzę zdobywaną wcześniej w słynnej świątyni Wat Po w Bangkoku na północ kraju. Wat Po od wieków gromadziła starożytne techniki masażu i ziołolecznictwa, a sam Ajahn Sintorn był jednym z pierwszych, którzy prowadzili tam kursy masażu na osobiste życzenie króla Tajlandii.

2

Po powrocie do Chiang Mai, mistrz Sintorn stworzył coś więcej niż tylko szkołę. Zbudował miejsce, w którym tradycja, duchowość i praktyczna medycyna spotykają się w harmonii. Zaczęło się skromnie — od kilku łóżek i niewielkiej dotacji państwowej — ale z czasem Stary Szpital stał się jednym z najważniejszych ośrodków nauczania masażu tajskiego w całym kraju.

3

Ważną cechą tego miejsca była jego autentyczność. Nauka odbywała się w duchu przekazu mistrz-uczeń, a każdy kurs kończył się nie tylko certyfikatem, ale i udziałem w tradycyjnej ceremonii „wai khru", podczas której uczniowie oddają cześć swoim nauczycielom — zarówno żywym, jak i tym, którzy odeszli. Do dziś imię Ajahna Sintorna przywoływane jest z szacunkiem przez uczniów z całego świata.

4

Z czasem wielu z nich założyło własne szkoły — nie tylko w Tajlandii, ale i poza jej granicami. Dzięki temu powstała nieformalna, ale bardzo silna linia przekazu, nazywana linią Shivagakomarpaj, której sercem pozostaje właśnie Stary Szpital w Chiang Mai. Styl masażu rozwijany przez Ajahna Sintorna stał się znakiem rozpoznawczym tzw. „północnego masażu tajskiego" — nieco spokojniejszego, bardziej medytacyjnego niż ten z południa.

5

To, co wyróżnia tę szkołę i jej podejście, to również głęboka integracja masażu z ziołolecznictwem. Uczniowie uczą się nie tylko, jak prawidłowo wykonać masaż, ale też jak dobrać lokalne rośliny i zioła do wspomagania procesów leczenia i regeneracji. Wiele z tych praktyk to unikalna wiedza przekazywana z pokolenia na pokolenie, często niewystępująca nigdzie indziej.

6

Ciekawostką jest to, że w przeciwieństwie do wielu nowoczesnych szkół, które skupiają się głównie na turystach, Stary Szpital przez dekady uczył przede wszystkim Tajów. To dopiero wzrost popularności masażu tajskiego na Zachodzie w latach 90. sprawił, że przyjezdni zaczęli licznie uczęszczać na kursy, często wracając później do swoich krajów jako nauczyciele tej sztuki.

7

Obecnie placówką kieruje syn Ajahna Sintorna — Ajahn Wasan — wraz z członkiem rodziny, panem Parawatem Poungpiamem. Choć sam mistrz zmarł w 2005 roku, jego styl nauczania, podejście do masażu i etos pracy przetrwały — zarówno w murach szkoły, jak i w duszach tysięcy uczniów rozsianych po całym świecie.

🄑 CC BY-NC-ND © 2025 nutmassage.pl — Treść udostępniana na licencji Creative Commons: Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Bez utworów zależnych (CC BY-NC-ND 4.0).